Mój makowy niezbędnik

Każdy użytkownik Mac OS X’a, czy też Windowsa, czy też Linuksa ma swoje kilka/kilkanaście aplikacji, bez których nie wyobraża sobie pracy na swoim desktopie. W przeciągu kilku miesięcy pracy pod systemem dostarczonym przez Apple wybrałem listę 10. aplikacji, bez których pracy na Macbooku nie wyobrażam sobie.

Przy wyborze aplikacji nie brałem pod uwagę tych, które dostarcza Mac OS X.

1. Adium

Czymże jest Adium? Adium jest to bardzo popularny wśród Mac userów multikomunikator obsługujący wiele sieci, np. Jabber, Google Talk, MSN, AIM, Yahoo!, ICQ, czy Gadu-Gadu. W przypadku tego ostatniego natknąłem się na problemy z połączeniem (ciągłe reconnecty do serwerów GG), mimo wszystko Adium wypada o niebo lepiej niż jego alternatywa – Kadu.

2. Anxiety

Zapominasz ciągle coś zrobić? Chciałbyś mieć możliwość zrobienia listy to-do? Nic prostszego! Wystarczy zainstalować aplikacyjkę Anxiety i zapomnieć o zapominaniu zrobienia czegoś.

EDIT: Od zakupu Macheist Bundle 3 zamieniłem Anxiety na The Hit List.

3. InsomniaX

Na tą małą aplikację natknąłem się na Techkulturze jakiś czas temu, która zgodnie z zapewnieniami Pawła spisuje się świetnie. Cóż to coś robi? InsomniaX wyłącza funkcję uśpienia systemu po zamknięciu klapy naszego Macbooka. O wiele wygodniejsze rozwiązanie aniżeli nie domykanie klapy. ;)

4. Parallels Desktop for Mac

Parallels Desktop jest to aplikacja, dzięki której możemy uruchomić system w systemie. Wirtualizacja jest bardzo przydatna, ponieważ dzięki temu możemy cały czas pracując w OS X’ie móc korzystać również z jakiejś dystrybucji Linuksa, czy też jakiegoś Windowsa. Ponadto, wirtualizacja Windowsa posiada opcję widoku ‘kohernacja’, dzięki czemu emulowany system nie jest widoczny w okienku, a jest zsynchronizowany z OS X’em.

Dzięki Parallels jesteśmy w stanie w bardzo szybki sposób sprawdzić działanie naszych projektów pod IE.

5. Photoshop

Wiadomo – program do obróbki grafiki powinien być. Na Macu mam zainstalowanego Gimpa 2.6 oprócz Photoshopa CS4, jednakże korzystam z tego drugiego, albowiem daje on znacznie więcej możliwości no i nie działa w X11. ;) Cięcie layoutów w produkcie Adobe to czysta przyjemność.

6. TextMate

Mamy program do cięcia layoutów, mamy Parallels do odpalania IE, no to czas na program do kodowania. TextMate był moim pierwszym programem jaki zakupiłem pod Maca.
Jakie zalety ma TextMate? Masa rzeczy ułatwiających życie koderowi. Po pierwsze: wsparcie wielu języków programowania, możliwość dowolnej zmiany kolorystyki interfejsu, czy też snippety (np. wpisanie head i kliknięcie tab wygeneruje mi automatycznie kod nagłówka dla dokumentu HTML).

7. Quicksilver

Quicksilver to jedna z pierwszych aplikacji zainstalowanych w systemie, polecona zresztą przez Kalego. Aplikacyjka umożliwiające szybkie otwieranie plików/folderów/programów. Coś podobnego do Spotlight, tyle że ciut bardziej rozbudowane.

8. Vienna

Kolejna aplikacja polecona mi przez Kalego za co mu pięknie dziękuję. ;) Vienna w prosty sposób pozwala nam na zarządzanie naszymi subskrypcjami RSS – bardzo przydatne app. W końcu znalazłem godnego zastępcę Google Reader.

9. VLC

VLC jest dosyć znanym odtwarzaczem multimediów. Po raz pierwszy spotkałem się z nim pod Ubuntu, a następnie pod Windowsem. W połączeniu z Perianem spełnia w zupełności wymogi przeciętnego Kowalskiego, który od czasu do czasu ma zamiar obejrzeć jakiś film na komputerze.

10. XAMPP

Ostatnią aplikacją jest XAMPP – aplikacja instalująca serwer Apache’a, MySQL, etc. na naszym HDD dając nam możliwość zarządzania nimi dzięki ładnej nawigacji.

Bardzo przydatna aplikacja, kiedy nie chcemy testować wszystkich skryptów uploadując każdy z nich na serwer FTP.

EDIT: XAMPPa zamieniłem ostatnimi czasy na MAMP – IMHO znacznie fajniejszy programik.

How about your top 10 Mac’s applications?

A Wy? Bez jakich aplikacji nie bylibyście w stanie pracować na Waszym sprzęcie?

EDIT: Odkopałem wpis na Techkulturze.

Komentarze (8):

  1. Tomasz Topa 22.03.09 | #

    „InsomniaX wyłącza funkcję uśpienia systemu po zamknięciu klapy”

    No bez jaj, w MacOS trzeba dodatkowej aplikacji do tego?! :D

    Cięcie layoutów w produkcie Adobe to czysta przyjemność.

    Jeżdżenie Porsche po bułki do spożywczaka 500m dalej to czysta przyjemność. Strzelanie do muchy z armaty to czysta przyjemność. I tak dalej… do cięcia prostej grafiki to każdy edytor się nada.

  2. Adam Klimowski 22.03.09 | #

    „polecona zresztą przez Kaliego” – nick Kali odmieniamy tak jak to robił Sienkiewicz, czyli Kali, Kalego, Kalemu, Kalego, Kalim, Kalim, Kali! ;)

  3. klisiu 23.03.09 | #

    @Tomasz Topa: Paweł polecił tę aplikację widocznie nie bez powodu – widocznie na chwilę obecną takiej opcji nie ma, a jeżeli jest to nie zdołałem jej odnaleźć. A ostatnio jak byłem u Ciebie to nie zamykałeś klapy do końca, jak słuchaliśmy Last.fm. :P

    Co do Photoshopa: może i pod Windowsem Gimp ładnie się prezentuje i śmiga – pod Maciem niestety Gimp jest odpalany w X11 przez co wygląda brzydko i prezentuje się o wiele gorzej niż Photoshop.

    @Adam Klimowski: dzięki wielkie za czujność. ;)

  4. Tomasz Topa 23.03.09 | #

    A ostatnio jak byłem u Ciebie to nie zamykałeś klapy do końca, jak słuchaliśmy Last.fm. :P

    Bo mam głośniki w środku i dzięki temu dźwięk jest ciutkę lepszy (o ile przy tych pierdziawkach można w ogóle mówić o jakości dźwięku).

    Stan wstrzymania przy zamkniętej klapie można wyłączyć w Windowsie w opcjach zarządzania energią. Masakra, że wszystkoprzewidujące Apple nie wpadło na umożliwienie takiej opcji…

  5. popydo 23.03.09 | #

    @Tomasz Topa – bo robienie tego w nowszych macbookach to niezbyt dobry pomysł :) Nie polecam też używania w aluminiowych Insomnii. Dlaczego? Otóż włączony wyświetlacz będący w niemal bezpośredniej styczności z gładzikiem multi-touch przez kilka minut wpływa na niego tak, że po otwarciu klapy przez kilkadziesiąt sekund nie jesteśmy w stanie nic zrobić (gładzik nie reaguje na ruchy). Nie wiem, czy to trwale szkodzi, ale nie polecam ;)

  6. pagenoare's devblog 02.04.09 | #

    Top 10 mac appz…

    Tak jak klisiu całkiem nie dawno zaprezentował top 10 aplikacji dla maka – tak ja zrobię to teraz. Są ta aplikacje darmowe, bądź też własne, które napisałem bo ich potrzebowałem.
    1. MacVim.
    Nie wyobrażam sobie szybkiej edycji kodu bez nie…

  7. [...] białego Macbooka od września ubiegłego roku, któregoż to bardzo sobie chwalę. Na blogu przedstawiałem jakiś czas temu 10 aplikacji, bez których nie mogę się obejść na moim Macintoshu. Opisałem tam jeden z najfajniejszych [...]

  8. [...] jak klisiu całkiem nie dawno zaprezentował top 10 aplikacji dla maka – tak ja zrobię to teraz. Są ta [...]

Dodaj komentarz