Dziś miałem personal D-Day, o którym pisałem wczoraj na Blipie. Pojechałem do szkoły, aby odebrać wyniki mojego egzaminu maturalnego. Wszystkie egzaminy zdałem na następującym poziomie:
Wyszło lepiej niż przypuszczałem w przypadku matematyki oraz języka angielskiego. Wiem, mogło być lepiej, aczkolwiek jestem z nich zadowolony. ;-)
Napisano 30 cze 2009 o godzinie 13:47 Dodaj komentarz » Kategorie: Ogólne
Gratulacje i powodzenia. Chociaż nie rozumiem jednej rzeczy: ustna z angola podstawowa a pisemna rozszerzona?
@Lukem: tak, na studia na które się wybieram ustny angielski na poziomie rozszerzonym nie jest potrzebny.
grats! :)
paranoja maturalna. Obys sie dostał na te studia :)
Serdeczne gratulacje, wynik z matmy prawie perfekcyjne :) Świetnie
@matipl: no właśnie najbardziej mnie ucieszył wynik z matmy. Spodziewałem się pierwotnie maksymalnie 80%, a tu proszę – więcej. ;-)
Gratuluję ;). Nawet dobre wyniki, przebiłem Cię jedynie w Języku polskim, ale ten akurat mocno się nie liczy. Teraz zmykaj na studia! ;)
[...] ze względu na to, że wraz z ekipą z Sopotu pojechałem na weekend na domki, gdzie opijaliśmy zdane matury. Na całe szczęście nie tylko ja zanosiłem papiery na PG na ostatnią chwilę - zrobił to [...]


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



