W połowie sierpnia wybrałem się na stacjonarny spływ kajakowy – wiem, brzmi dziwacznie, lecz było to spowodowane nagłą zmianą planów, bowiem praktyka w WP nie wypaliła.
Wieczorami grywaliśmy wspólnie w Uno. Ci bardziej odważniejsi się zbierali, wymyślali wpierw kary, ustalali, co dla którego miejsca ma być i następnie rozpoczynali rozgrywkę. Ustaliliśmy sobie próg punktowy 700. Grało nas siódemka, także dla ostatnich trzech miejsc wymyśliliśmy następujące zadania:
Przed przedostatnie miejsce zajęła moja kuzynka Mariola, przedostatnie miejsce zajął mój przyjaciel Michał, a miejsce ostatnie oczywiście ja (no bo jakżeby inaczej).
Mariola i Michał wywiązali się szybko i sprawnie ze swoich zobowiązań wobec innych, jednakże ja się lekko ociągałem. Początkowo brak weny, a gdy w końcu zostałem lekko przymuszony ze względu na zbliżający się nieubłaganie termin powrotu do Gdańska, to pogoda nam nie dopisała, przez co scenki nie mogłem zaprezentować na balkonie prześlicznego domku znajdującego się w Małych Swornychgaciach (swoją drogą okolica przepiękna).
Ostatecznie zrezygnowałem z przygotowania scenki. Poprosiłem o pomoc moją przyjaciółkę – Agnieszkę o pomoc w przygotowaniach, bowiem gra ona bardzo dobrze na gitarze – postanowiłem przygotować piosenkę o samym sobie z nutką humoru. Jako, że nie chciałem zbytnio wymyślać tekstu tylko do jednej melodii, postanowiłem połączyć ze sobą cztery różne piosenki i tak też się stało.
(melodia piosenki „Za górami”)
1. Za górami,
Za lasami,
Za dolinami.
Żyje sobie młody Klisiu,
Z komputerami.
Programuje i koduje,
Programuje i koduje całymi dniami.
Programuje i koduje,
Programuje i koduje całymi dniami.(melodia piosenki „Takie ładne oczy”)
2. Krótkie włosy mam,
Zgolić ich nie dam.
Takie krótkie włosy,
Takie krótkie włosy.(melodia piosenki „Włosy”)
3. Kiedy jesteś piękny i młody,
Nie, nie, nie, nie zapuszczaj wąsów, ani brody.
Tylko noś, noś, noś irokeza jak Kliś.(melodia piosenki „Whisky, moja żono”)
4. Mówią o mnie Klisiu,
Co przy kompie ciągle śpi.
Klawiatura i monitor,
Towarzyszą ciągle mi.
Na dworze rzadko bywam,
Bo zimno mi wciąż tam.
Przy kompie lubię siedzieć,
Choć wiem, że przyjdzie dzień,
Gdy/dev/nullwciągnie mnie.
/dev/nullwciągnie mnie.
Na koniec Agnieszka i Tatiana zaśpiewały wspólnie, że kochają mnie bez względu na to, czy przegram w Uno, czy też nie. ;-D Inni uczestnicy spływu śmiali się, klaskali na koniec, co odebrałem za znak, iż ma twórczość im się spodobała. I dobrze – taki w końcu był mój cel. ;-) Dysponuję nagraniem wideo, na którym widać, jak się produkuję, jednakże dobrej jakości jest tylko obraz, bowiem coś się schrzaniło z mikrofonem w aparacie znajomej, przez co nie słychać jak śpiewam (może i dobrze – przynajmniej nie wyjdzie, jak fałszuję niekiedy ;-P).
(melodia piosenki „Plastikowa biedronka”)
To już koniec tej historii,
O przegranej walce w UNO.
Jeśli Ci się spodobała,
To pocieszmy razem Klisia.Czarujący Łukaszu,
Ty nasz ukochany.
Choć przegrywasz czasem w UNO,
To i tak Cię kochamy!
Dzięki Tatt
Jednakże to nie koniec przygód. Zmieniłem fryzurę, dzięki mojej przyjaciółce Ewci. ;-)
Napisano 22 sie 2008 o godzinie 18:24 Dodaj komentarz » Kategorie: Ogólne
Najbardziej to chyba tego video tutaj brakuje :)
Flow masz dobry btw ;)
ROTFL!
No, dawaj video! :P
No, klisiu, dawaj film :D
Niestety, ale jakość filmiku (chodzi tutaj przede wszystkim o dźwięk) uniemożliwia jego publikację – praktycznie nic nie słychać. Nagram to po raz drugi. ;-)
Ale to już nie będzie to samo :D
„To już koniec tej historii
O przegranej walce w UNO.
Jeśli Ci się spodobała,
To pocieszmy razem Klisia
Czarujący Łukaszu,
Ty nasz ukochany,
Choć przegrywasz czasem w UNO
To i tak Cię kochamy!”
;P
(Na melodię „Plastikowej biedronki”)
Dzięki Tatt za tekst. ;-) Wiedziałem, że o jedną kartkę za mało zabrałem z Małych Swornychgaci. :-P


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



