Za kilka miesięcy mam zamiar wymienić mój dotychczasowy telefon na coś fajniejszego. Pod uwagę brałem Nokię E71, iPhone’a 3G oraz Era G1. W ostatnim numerze magazynu Linux+ znalazłem artykuł poświęcony generalnie urządzeniom mobilnym. Znalazłem tam krótki opis G1 oraz OpenMoko, którego jednak skreślam z miejsca. Czemu? Sam nie wiem. Harnir dysponuje takim urządzeniem i jakoś nie przypadł mi do gustu.
Przez te wszystkie lata kiedy to miałem przyjemność obcować z telefonami komórkowymi doszedłem do wniosku, że jednak najlepsze telefony produkuje Nokia – najmniej awaryjne, a do tego proste w obsłudze. Zastanawiam się nad kupnem modelu E71.

Produkty Nokii oznaczone literką E są klasy biznesowej, a więc w większości przypadków mają wifi, czego brakuje mi jedynie w moim Samsungu U800. Cena takiego cacka bez umów z operatorami to koszt rzędu ~1100 zł.
Kolejnym telefonem, a w zasadzie gadżetem, który brałbym pod uwagę jest iPhone 3G dostarczony przez Apple’a.

Ten jeden z najlepiej się sprzedających produktów firmy z Cupertino oferuje wiele fajnych funkcji. Podobnie jak w przypadku Nokii nie mam zamiaru pchać się w nowe umowy abonamentowe z operatorami w Polsce, tak więc koszt iPhone’a wynosi ~1800 zł.
Ostatnim produktem dostępnym na polskim rynku, który by mnie interesował jest Era G1.

O telefonie tym słyszałem pozytywne opinie, chociaż domyślam się, że soft na którym bazuje G1 – Android – może być niewygodny w pewnym sensie w użyciu. Szczerze powiedziawszy z G1 nigdy nie miałem kontaktu „na żywo”, tak więc nie mogę ocenić samemu, czy i jak się sprawdza ten telefon. Koszt takiego telefonu na Allegro to ~1000 zł – mowa oczywiście o kupnie telefonu bez podpisywania umowy z Erą.
Napisano 10 maj 2009 o godzinie 22:54 Dodaj komentarz » Kategorie: Tech
zdecydowanie e71!
a jeśli nie potrzebujesz GPS, klawiatury QWERTY i aparatu 3.2 MP to moze starczy E51?
@czara: no właśnie chciałem mieć klawiaturę QWERTY. ;)
iphone, pomyśl może nad kupnem 2g zamiast 3g
Używam e71 od miesiąca – i jest to naprawdę dobry telefon z dobrą klawiatruą qwerty, niezłym odtwarzaczem oraz niezłym zapleczem jeśli chodzi o aplikacje (google maps + gps jest niezastąpione, emulator snes też się znajdzie)
Zastrzegam jednak – nie jest tak ‘odbajerzony’ jak ajFon – nie pomacasz go ani nic takiego. Ot solidny telefon bez wodotrysków.
No i będzie miał aplikację dla blipa niedługo ;-)
Ja gdybym miał się decydować brałbym pod uwagę E71 lub iPhone.
Jako, że sam posiadam ten drugi i jestem w miarę zadowolony – polecam.
No fakt, mam FreeRunnera ale jak na razie leży w szafie, cóż – okazał się niezbyt poręczny no i brak mi trochę zwykłej klawiatury (chociażby numerycznej). Co do G1 – leży sobie w salonach Ery, chociażby w Galerii Bałtyckiej – podejdź, pomacaj. Ja i Tomek Topa mam E51, węższy trochę od E71 i dzięki temu chyba poręczniejszy. Zależy jak kto traktuje swój telefon – np. iPhone jest dla mnie za duży, telefon trzymam przy pasku a nie w kieszeni.
Posiadałem telefon od Nokii i aktualnie od Apple’a. Zdecydowanie mogę polecić obie firmy. Uważam, że nie ważne co kto mówi na temat danego aparatu, to może tylko nakreślić ogólny zarys opinii. Dlatego Łukaszu powinieneś przeanalizować sobie do czego tak naprawdę potrzebny Ci jest telefon – ma być raczej prosty czy złożony; jakie ma być pole jego konfiguracji etc.
[Polecam iPhone'a :) na Allegro nowy za 1400zł znajdziesz].
@hinok: a 3G przypadkiem nie oferuje więcej aniżeli 2G? Rozwiń swoją myśl, dlaczego wybrać jest lepiej 2G niż 3G.
@harnir: u mnie telefon jak zwykle ląduje w kieszeni spodni lub marynarki także rozmiarami wszystkie telefony pasują.
@heavygunner: telefon nie jest do robienia zdjęć, dlatego aparatem praktycznie w ogóle się nie przejmuję. Fajnie, że w ogóle jest, bowiem można uwiecznić różne momenty, w których nie masz ze sobą cyfrówki. iPhone kusi mnie swoim designem i rozwiązaniami technologicznymi. Safari, Mail, iCal – wszystko to, czym dysponuję na swoim Macu. No i przeglądanie stron www jest na nim w miarę wygodne. ;) Natomiast Nokia kusi marką swojej firmy. Jak już pisałem we wpisie Nokie to telefony wytrzymałe, niemalże nieawaryjne i solidnie wykonane.
Widzę, że w ankiecie póki co nikt z Was nie zaznaczył G1 – szczerze sam mam mieszane uczucia do niego, dlatego też zastanawiam się nad kupnem przede wszystkim albo iPhone’a, albo E71.
Jeśli nie zależy Ci na HSPDA/UTMS, mocniejszym aparacie i GPS, to możesz jeszcze E63 wybrać – trochę biedniejsze E71, ale kilka stówek tańsze.
Tak czy siak, zagłosowałem za Nokią.
Jeśli chodzi o system, najlepszym z wymienionych tutaj jest Android, czyli coś co działa na Era G1. Polecam, używam od prawie miesiąca. Teraz, zwłaszcza po aktualizacji oferuje praktycznie to samo co iPhone. Jedynie aplikacji mniej, ale powoli zaczynają napływać. Możesz też poczekać do wakacji – do tego czasu powinny się ukazać jakieś 3 telefony z Androidem. Mówisz, że potrzebujesz klawiaturę QWERTY. Jeśli chodzi o G1, to klawiatura w urządzeniu jest bardzo dobra. Od czasu aktualizacji do wersji systemu 1.5 pojawiła się także klawiatura ekranowa. Poużywałem jej intensywnie przez kilka dni. Działa jak ta w iPhonie, lecz mimo to i tak wybieram fizyczną klawiaturę, gdy trzeba coś więcej pisać.
Z tych trzech chyba wybrałbym G1 z czystej chęci spróbowania czegoś nowego. iPhone jest (przynajmniej dla mnie) za drogi, E71 ‘zbyt biznesowa’, a G1 to w końcu Google i ich Android.
Gdybym jednak miał aż tak nie ryzykować, to wybrałbym któryś z nieco mniej ‘masywnych’ telefonów Nokii z serii E.
Jeśli będziesz jutro na Poolcampie, to będziesz mógł zerknąć na E51 u mnie czy Maćka, lub E75 z QWERTY którą właśnie testuję.
Ja z mojej strony mógłbym polecić coś z zupełnie innej beczki – Blackberry. Na allegro trochę ich jest, ale od razu uprzedzam – bierz telefon bez simlocka :)
3G tak naprawdę niewiele więcej oferuje niż 2G a jest o wiele droższy, proste.
@hinok: niebawem odbędzie się WWDC, gdzie przedstawią nowy model iPhone’a wraz z nowymi cenami. Zobaczymy, czy plotki okażą się być prawdziwe ($199 za 16GB, $299 za 32GB), a jeżeli nie to i tak ceny 3G polecą w dół.
Jeżeli chodzi o te niewielkie różnice – masz gdzieś porównanie?


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



