Pamiętacie moje wakacyjne rozkminki jakiego by to kupić laptopa pod koniec września? Część z Was zapewne tak. :) Początkowo chciałem kupić zwykłego laptopa, postawić tam jakieś distro Linuksa i cieszyć się życiem z w pełni działającego systemu. Na szczęście Rafał przekonał mnie do zakupu Macbooka, co udało mi się zrealizować dzień przed moimi osiemnastymi urodzinami.
Od 3 miesięcy pracuje pod Mac OS X’em i powiem Wam szczerze, że nie narzekam – system jest szybki, przyjazny użytkownikowi, a do tego nie ma jakichkolwiek problemów ze sprzętem podłączanym do laptopa (aparat, myszka, etc.) – niemalże zapomniałem, co to znaczy płyta ze sterownikami. ;)
Ale dość już o zaletach OS X’a. Czas na wady:
Ad. 1.
Zintegrowany Intel GMA X3100 w pełni wystarcza, aby komfortowo oglądać filmy i ciąć lay’e w Photoshopie, jednakże dla gier jest to za mało – tzn. działać może i gra działa, ale cudów nie mam się co spodziewać. Przykład? Wolfenstein: Enemy-Territory. Wymagań to to za dużych nie ma, jednakże mimo wszystko grać się w ET nie da, ponieważ gra niemiłosiernie laguje. Podobnie w przypadku CSa – ciągle mi 1.6 przycina, czego być nie powinno. Pod Intelem GMA 950 takich problemów nie ma – wszystko ładnie śmiga. Dodam, że CSa odpalam przez CrossOver Games (ET posiada natywny instalator).
Ad. 2.
Ceny oprogramowania są, że tak powiem troszkę kosmiczne w niektórych przypadkach – 449,- za Microsoft Office:mac 2008 Home & student edition na Maca. iWork ’08 nie lepiej – 345,-. Jasne, istnieją darmowe alternatywy, jednakże nie zawsze spełniają one do końca nasze wymagania w przeciwieństwie do płatnego softu.
Ad. 3.
Leopard – generalnie jako OS prezentuje się bardzo fajnie, ale jest to „ale”. Jak wiecie są gry przygotowane na Maca – Diablo2, StarCraft, WarCraft, etc. Niestety nie działają one w Leosiu ze względu na brak wsparcia dla środowiska Classic. Dla przykładu, Tiger wspiera to środowisko dzięki czemu użytkownicy tej wersji Mac OS są w stanie pograć w gierki przygotowane na Maci bez najmniejszych problemów.
W przypadku gier to ostatnimi czasy, gdy najdzie mnie ochota na pogranie w coś ciekawego to zasiadam w fotelu przed pecetem i gram w wygraną pozycję. W przyszłym roku mam zamiar zaopatrzyć się w Xboksa360 – wtenczas pozbędę się problemów z upgradem sprzętu. :)
Napisano 30 gru 2008 o godzinie 14:17 Dodaj komentarz » Kategorie: Tech
Przykładowe ceny nie wyglądają na kosmiczne ;)
@matipl, tyle, że one są w dolarach ;p
@marsjaninzmarsa: bzdury, w PLN. iWork kosztuje jakieś 350PLN.
@klisiu: coś Pan pieprzysz z tymi grami – Warcraft III, World of Warcraft, Tony Hawk’s Pro Skater od 2 do 4 – działają.
@Mariusz: ok – jak będę przejazdem w Krakowie to Ci pokażę, jak mi działa CS 1.6 :P
@klisiu dokładnie diablo 2, starcraft działa, civ III, simcity 4… :)
@macieksz: diablo 2? Pod Tigerem owszem – działa. Niestety, ale pod Leosiem już nie.
Aż jutro odpalę z rana i Ci pokarzę screena … ;d


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



