I urodziny bloga

Całkiem niedawno, bowiem 22. kwietnia, minął rok od kiedy możecie czytać w pełni bloga Krótko i na temat. Na Blipie i w ostatnim wpisie zapowiadałem, że zorganizuję konkurs dla Macuserów, dlatego też dziś przedstawię Wam całą zabawę, w której do zgarnięcia będzie licencja na Espresso lub Times. Co konkretnie trzeba będzie zrobić? O tym przekonacie się w dalszej części wpisu.
Czytaj więcej »

Hey klisiu! What’s up?

Jak zapewne zauważyliście od początku kwietnia nie mogę znaleźć chwili, a w zasadzie weny na kolejny wpis. Niestety – nawał zajęć w szkole przytłaczać mnie zaczyna z lekka. Między innymi kwestia mojej prezentacji maturalnej z języka polskiego.

Co u mnie? W sumie nic ciekawego. Rok szkolny dobiega końca, egzaminy maturalne zbliżają się ogromnymi krokami. Przede mną dwa tygodnie siedzenia nad książkami i kolejne dwa egzaminów.

Z nowości to jeszcze fakt, iż najbliższego Poolcampa organizować nie będę z powodu wyjazdu, którego nie da rady przełożyć. Obowiązki zgodził się przejąć Tomek Topa za co mu pięknie dziękuję. ;)

PS. Niedługo będzie rok, jak blog istnieje w obecnej wersji w sieci (chodzi tutaj o wpisy) – z tejże okazji zrobię konkurs, w którym Macuserzy zgarnąć będą mogli licencję m.in. na Espresso. ;)

NeoOffice 3.0 jest już dostępny!

Niestety, ale przespałem oficjalne wypuszczenie najnowszej wersji pakietu biurowego NeoOffice dla użytkowników Macintoshy oznaczonej numerkiem 3.0. Nowa wersja pisana była na podstawie kodu OpenOffice.org w wersji 3.0.1. Na szybko zobaczyłem, że poprawiono wsparcie dla plików ppt/pptx oraz poprawiono troszkę stabilność całej aplikacji. Cała lista feature’ów dostępna na stronie NeoOffice.

Od 31. marca NeoOffice 3.0 jest do pobrania dla wszystkich użytkowników – bez względu na to, czy brał udział w “NeoOffice Early Access”, czy też nie. Miłego korzystania ;)

Samsung U800 – czy warto?

Na kilka dni przed Poolcampem #10 zadzwoniła do mnie przedstawicielka Orange. W rozmowie zaproponowała mi wymianę telefonu na nowy przy przedłużeniu umowy abonenckiej. Na dzień przed imprezą udałem się do najbliższego salonu operatora w celu wybrania telefonu na kolejne dwa lata umowy i zmianę planu taryfowego.

Pani w Orange była miła, wyrozumiała, pytała dokładnie o to, czego oczekuję od telefonu. Początkowo myślałem nad kupnem Nokii E51, jednakże po usłyszeniu, że przy umowie na 50 zł miesięcznie podpisanej na 2 lata musiałbym za nią zapłacić ponad 250 złotych podziękowałem grzecznie. Taniej cholera dostanę na Allegro. No nic – wybiorę coś do 100 złotych – powiedziałem sobie.
Czytaj więcej »