Grand Theft Auto: Chinatown Wars vs. Gangstar: West Coast Hustle

Wciąż słyszy się o sukcesie AppStore, coraz to większej ilości dostępnych aplikacji dla użytkowników iPodów Touch oraz iPhone’ów. Oprócz użytecznych aplikacji do realizacji codziennych czynności (listy to-do, etc.) znajdziemy tam również gry.

Kilka dni temu w AppStore ukazała się gra wyprodukowana przez firmę Rockstar – znana nam przede wszystkim z produkcji serii kultowej gry Grand Theft Auto – pt. “GTA: Chinatown Wars”[1]. Postanowiłem porównać GTA: CW do podobnej aplikacji “Gangstar: West Coast Hustle” wypuszczonej przez Gameloft.
Czytaj więcej »

  1. za cynk dziękuję Rafałowi. []

Podsumowując rok 2009

Większość ludzi co roku podsumowuje swoje osiągnięcia i wpadki, nie ważne czy są one udokumentowane, czy po prostu popijając poranną kawę zastanawiamy się, co udało, a czego nie udało się nam zrealizować w minionym roku. Miniony rok przyniósł wiele zmian w moim życiu i wiązał się z podjęciem różnych decyzji.
Czytaj więcej »

Wesołych Świąt!

Wszystkim Czytelnikom bloga pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Przy okazji cieszyć oko może szablon, który przed chwilką wdrożyłem. Po pół roku w końcu zebrałem się w sobie, by go pokazać światu. ;-)

Za projekt graficzny dziękuję bardzo Pawłowi.

Planuj rzetelnie imprezę – to się opłaca!

Niemal każdy z nas w swoim życiu zorganizował, czy też ma zamiar zorganizować domówkę, czy też jakąś ciut większą imprezę. Sam mam na koncie organizację kilku Poolcampów oraz kilka imprez ze znajomymi, które były przeważnie udane (jedyna wada tych imprez, o których słyszałem to kac lub ból rąk po graniu w kręgle męczący następnego dnia). Niebawem Sylwester i czas dobrej zabawy ze znajomymi celebrując nadejście kolejnego roku w naszym życiu. Na przykładzie imprezy sylwestrowej, którą organizuję spróbuję w kilku krokach przybliżyć wizję planowania takich spotkań. Uprzedzam – nie zajmuję się tym zawodowo, także sposób w jaki ja osobiście zajmuję się organizacją może nie być idealny.
Czytaj więcej »

PhoneView: sposób na eksport danych z iPhone’a do komputera

Jakiś czas temu postanowiłem na świeżo zainstalować Snow Leoparda. Porobiłem backupy projektów, najważniejszych dokumentów, etc. Zdjęcia oraz muzykę zgrałem na iPhone’a, co okazało się niestety opłakane w skutkach. Dlaczego? Otóż przy próbie synchronizacji iPhone’a z inną biblioteką niż macierzystą (tj. tą, którą mieliśmy u siebie podczas pierwszych konfiguracji), iTunes owszem, umożliwia opcję synchronizacji jednak jedynie poprzez wymazanie wszystkich danych z telefonu. Od około tygodnia szukałem sposobów na dostanie się do danych na moim “inteligentnym telefonie” w celu ich skopiowania na dysk mojego MacBooka, jednak to co znalazłem mnie nie urządzało: trzeba było mieć spisany id biblioteki iTunes, na której iPhone był konfigurowany i podmienić go w xmlu obecnej na ten pierwotny – niestety, ja nie mam w zwyczaju spisywać idków z xmli, by potem dostać się do plików. ;)
Czytaj więcej »

C: potrzebna pomoc

Wpis jest pisany na szybko i związany jest on jednym z śmiesznych n00b-programmer-wannabe programów jakie piszemy, by przyswoić sobie wiedzę dot. C.

Informacje o zadaniu znajdziecie na SPOJu, natomiast poniżej przedstawię swój pseudo-kod, jaki wytworzyłem.

#include "stdio.h"
#include "math.h"
 
#define PI 3.14159265
 
int main()
{
  double l;
 
  scanf("%lf", &l);
 
  double kat;
  kat = l*PI/180;
 
  printf("%.0f\n", floor(sin(kat)*10)+0.5);
  printf("%.0f\n", floor(cos(kat)*10)+0.5);
  printf("%.0f\n", floor(tan(kat)*10)+0.5);
  printf("%.0f\n", floor(1/tan(kat)*10)+0.5);
 
  return 0;
}

Czytaj więcej »

$age++;

Czas mija szybko, bardzo szybko. Dziś obchodzę swoje ostatnie naste urodziny – dzięki wszystkim za życzenia! ;]

Ja ze swojej strony chciałbym życzyć Google wszystkiego najlepszego z okazji 11. urodzin. :D

PS. Dziś również mija dokładnie rok od kiedy korzystam z OS X’a.

Zmiana sprzętu

Po roku korzystania nadarzyła się okazja by zmienić sprzęt, z którego korzystam. Jako, że jestem fanem mobilnych urządzeń i cenię sobie bardzo długą żywotność baterii. Otóż ostatnio odezwała się do mnie znajoma, która jest zainteresowana kupnem mojego Maczka pod koniec tego miesiąca. Zacząłem się zastanawiać: sprzedać, czy nie.

Mam kilka opcji do wyboru jeżeli chodzi o zaistniałą sytuację.

  1. Sprzedać MacBooka i kupić innego laptopa, np. Lenovo IdeaPad Y530.
  2. Sprzedać MacBooka i kupić Asusa Eee 1000HE oraz monitor LCD 24″

Osobiście skłaniałbym się ku opcji numer 2., bowiem żywotność baterii oraz fakt posiadania monitora kusi, jednakże laptop klasy IdeaPad pozwalałby mi na wypełnienie swojego wolnego czasu grając w jakieś, których musiałem sobie odmówić mając Macintosha, np. Diablo 2, czy też Wolfenstein: ET.

Którą opcję wybralibyście?

Który wariant mam wybrać?

View Results

Loading ... Loading ...

PS. Czy ostatecznie dojdzie do zamiany sprzętu to nie wiem. Pod Maczkiem pracuje mi się wyśmienicie.

EDIT: Wszystkim zainteresowanym kupnem netbooka polecam zapoznanie się z linkami zamieszczonymi przez Tomka w komentarzu poniżej.

Snow Leopard już na moim dysku!

Wczoraj około południa dostałem telefon z gdańskiego iSpotu z zapytaniem, czy odbiorę dziś SL. Zaraz po skończeniu pracy wsiadłem w kolejkę i podjechałem do Galerii Bałtyckiej gdzie bezpośrednio skierowałem się na poziom -1. Dzień dobry, otrzymałem telefon, bym przyszedł odebrać Leoparda, podałem kartę, poprosiłem o paragon, wstukałem PIN i po chwili wracałem do domu z siateczką iSpotu, w której spoczywał zapakowany SL.

Zaraz po powrocie do domu zabrałem się za instalację nowego systemu. Lecz zanim to zrobiłem, odkopałem pendrive’a, zrobiłem backup najważniejszych rzeczy na dysku, a następnie wsunąłem DVD 10.6 RETAIL do szczeliny napędu. Po około 50 minutach, Oswald ujrzałem zmienioną tapetę i okienko logowania. Wstukałem hasło użytkownika, zatwierdziłem enterem i moim oczom ukazał się SL.
Czytaj więcej »

Wakacyjne zakupy

Moje wakacje rozpoczęły się już w połowie maja zaraz po tym jak zakończyłem swoje boje z egzaminami maturalnymi. Już od dawna czekałem z niecierpliwością na te najdłuższe wakacje, lecz nie tylko dlatego by odpocząć od szkoły, ale dlatego by wreszcie móc popracować i zarobić trochę pieniędzy na własne potrzeby.

Jak zapewne część z Was wie, nie tylko za sprawą Poolcampów, od jakiegoś czasu przymierzałem się do kupna telefonu z wifi, jako że mój dotychczasowy Samsung U800 nie dawał mi tejże opcji. Kilka dni temu udało mi się znaleźć bardo atrakcyjną ofertę na Blipie. ;) Kupiłem iPhone’a 3G o pojemności 16GB.
Czytaj więcej »